TELEWIZJA W INTERNECIE – pierwszy program na żywo.

Foto: Jerzy Gumowski

Ostatnie przygotowania do audycji – Wojtas, Jędras i Mariusz Stachowicz, na razie jeszcze wyluzowani.

Kablem na Jamajkę

Najpierw szczęki mi się zacisnęły, ale potem było w porządku – mówił Jędras prowadzący Rasta Klimat, pierwszy program telewizyjny na żywo w polskim Internecie.

O TVFLY, muzycznej telewizji internetowej nadawanej z dawnego kina Capitol, napisaliśmy wczoraj. I pewnie dlatego nie wszyscy mogli ją wczoraj oglądać.

– Nasze łącza nie były przygotowane na tak wielką liczbę odwiedzin – tłumaczy Mariusz Stachowicz, jeden ze współzałożycieli telewizji. Pierwsza fala internautów zaczęła sprawdzać stronę www.TVFLY.com już w nocy, gdy artykuł ukazał się w portalu Gazeta.pl. Potem przez cały dzień do godz. 21 odwiedziło ją 310 tys. osób. Sześć razy więcej niż zwykle.

Bob rozkręca atmosferę

Godz. 20 – rozpoczyna się pierwszy w historii TVFLY program na żywo. Jędras i Wojtas z formacji Ragga Tvick zaprezentują w nim różne odmiany reggae. Za studio służy im pokój, w którym stoją urządzenia techniczne. Za plecami prezenterów wisi wielka kolorowa chusta, stół przykrywa jamajska flaga, na niej stoją gramofony. Żeby wprowadzić się w klimat rasta, zapalili kadzidełka.

Odliczanie 10, 9, 8? i już są na wizji. Początkowo nic nie mówią, tylko słuchają muzyki i kołyszą się w jej rytm. Witają się i dopiero po chwili. Jędras zachwala reggae i życzy wszystkim zrelaksowania się. Opowiada o Jamajce, na którą „rowerem jedzie się dwa tygodnie”. Na dobre prowadzący rozruszają się (a nawet rozśpiewają) przy Bobie Marleyu.

Tymczasem założyciele stacji Andrzej Gwiazda i Mariusz Stachowicz, a także pomagający im Michał i Karolina ściskają się w korytarzu przed ekranem laptopa. Chwilę niepokoju przeżywają, gdy z wizji znika Wojtas. Na szczęście po chwili wynurza się spod stołu z winylową płytą legendarnej polskiej grupy Izrael.

Złośliwa technika

Okazuje się jednak, że jest problem z odbiorem. Na czacie strony TVFLY skarżą się internauci, którzy nie mogli oglądać programu. Jedni widzieli tylko czarny ekran, inni słyszeli muzykę, ale obraz przewijał się powoli klatka po klatce.

– Cały czas szukamy firmy, która udostępni nam szybkie łącza – mówi Mariusz Stachowicz. Obiecuje, że za tydzień podłączą jeszcze jeden serwer, który poprawi jakość odbioru.

JAKUB CHEŁMIŃSKI

:: gazeta.pl
Forum/Warszawa
Telewizja w Internecie

:: Cieszę się że powstała taka telewizja. Szkoda tylko że zamiast nadawać jakiś ciekawy i mądry program jest poświęcona prawie w całości hip-hopowi. Przecież ten cały hip-hop to jedno wielkie kacze g? przeplatane masą przekleństw i inwektyw.
Peppers

:: Tylko można Wam pogratulować pomysłu. świetna sprawa z tą telewizją w Internecie. Nareszcie ktoś miał dobry pomysł i wprawił go w ruch. Oby tak dalej, Panowie, a będzie jeszcze lepiej :] – Pozdrowionka.
Radu

:: Chyba serwer przeciążony, bo widzę jedną klatkę co kilka sekund, a inne transfery bardzo dobre.
JA

2004-01-23 :: Gazeta Wyborcza
2004-01-23 :: Gazeta Wyborcza

Facebook Comments

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZOBACZ RÓWNIEŻ

SPRAWDZANIE BLACKLIST

Funkcja PHP Sprawdzająca czy dany adres IP nie